W poniedziałek, 9 listopada 2015r. młodzież klasy 3e uczestniczyła w dwugodzinnym spotkaniu profilaktycznym związanym ze szkodliwością przyjmowania dopalaczy, w ramach projektu "Wiem – nie biorę! Jestem bezpieczny". Zajęcia profilaktyczne zostały przeprowadzone przez pracowników Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Wągrowcu, panią Inę Łapacz i panią Ewę Czarnecką oraz przedstawiciela Zespołu ds. Nieletnich Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu, pana Krzysztofa Szymańskiego.
      Celem spotkania było zmniejszanie prawdopodobieństwa, że młodzi ludzie dorastając, będą sięgać po „dopalacze”. Uczniowie poszerzyli  swoją wiedzę na temat szkodliwości zażywania narkotyków oraz dopalaczy, co miało na celu zwiększenie ich ostrożności i zmniejszenie otwartości na kontakty z tymi produktami.
      Na wstępie wśród uczniów został przeprowadzony sondaż zawierający pytania związane z bezpiecznymi zachowaniami oraz ogólnymi wiadomościami o dopalaczach. Następnie odbyła się debata na temat trujących roślin, grzybów, której celem było naprowadzenie uczniów, że czasami trudno na oko ocenić, czy coś jest dla nas szkodliwe, czy nie, a w rezultacie może okazać się czymś bardzo przykrym.  A tak jest na przykład z dopalaczami.
      Druga część debaty była poświęcona tylko dopalaczom. Znalazły się w niej m. in. pytania: Co takiego ludzie widzą w „dopalaczach”, że decydują się na ryzykowne eksperymenty na samym sobie? Jakich korzyści ludzie spodziewają się w związku z używaniem dopalaczy? Jakie zagrożenia mogą dotknąć użytkowników „dopalaczy”? Co warto spożywać zamiast „dopalaczy”? (zielona herbata, czekolada, kakao, kawa).
      Policjant przedstawił przykłady zachowań osób po zażyciu dopalaczy oraz zapoznał uczniów ze skutkami prawnymi ich posiadania i rozprowadzania. Chłopcy obejrzeli również film z wypowiedziami osób, które brały dopalacze i leczą się z tego powodu.

ZAPAMIĘTAJ! KU PRZESTRODZE!

1. Używanie tzw. dopalaczy jest niebezpieczne dla zdrowia fizycznego, psychicznego i relacji społecznych użytkownika.

2. Producenci i sprzedawcy tzw. dopalaczy nie gwarantują nam bezpieczeństwa.

3. Z powodu używania różnorodnych składników nie da się odpowiedzialnie przewidzieć skutków indywidualnych użycia danego „dopalacza” u konkretnego użytkownika.

4. W niektórych „dopalaczach” wykryto substancje będące nielegalnymi narkotykami z potencjałem uzależnienia, dodane tam bez wiedzy nabywcy.

5. Nie wszyscy używają tzw. dopalaczy, w gruncie rzeczy była to i jest nadal mniejszość.

6. Nie warto brać „dopalaczy”.

7. Pojawienie się tzw. dopalaczy to typowy zabieg marketingowy osób chcących za wszelką cenę zarobić na żądnych wrażeń łatwowiernych klientach.

8. Wiele produktów zwanych dopalaczami to w Polsce produkty nielegalne.

9. Życie bez „dopalaczy” jest zdecydowanie lepsze, niż z nimi.

10. Namawianie do brania „dopalaczy” jest niegodziwe. Jeśli jest świadome, to staje się po prostu przemocą.

      Najwięcej substancji psychoaktywnych używają ci ludzie, którzy w głębi serca czują rozpacz i samotność! To ich nie wyzwala, ale jeszcze bardziej gnębi. To pułapka fałszywej przyjemności! To powoduje, że czują się jeszcze bardziej samotni…

Comments are closed.